Oprócz całej gamy chwytów i uników, banki wypracowały sobie znane sposoby, by ich klienci nie płacili tzw. podatku Belki - podatku od dochodów kapitałowych. Oprócz popularnych już lokat overnight (lokat jednodniowych generujących stały przychód - zbyt niski jednak, by podlegał opodatkowaniu) powstały nowe produkty, takie jak polisolokaty, które w praktyce stanowią lokaty opakowane na dożywocie. Zgodnie z istniejącym prawem, inwestorzy mogą uniknąć wspomnianego podatku, ponieważ nie jest on pobierany od świadczeń ubezpieczeniowych. Pozwala to osiągnąć faktyczne wyższe oprocentowanie niż w przypadku innych lokat, od których musielibyśmy odprowadzić 19 - procentowy podatek.
Dodatkowym atutem polisolokaty jest jej bezpieczeństwo, niezależność od wahań giełdowych i pewność uzyskania określonego w umowie zysku. Inną ważną zaletą są korzyści dla potencjalnych spadkobierców inwestora - w przypadku jego śmierci lub innego określonego w umowie wypadku, osoby uposażone otrzymują prawo do dysponowania zgromadzonymi na polisolokacie środkami bez konieczności postępowania spadkowego - czasami jednak kwota ta odnosi się tylko do kwoty wpłaconej przez jej założyciela, bez odsetek. Najczęściej polisolokaty dostępne są na okres od pół roku do trzech lat, jednak według pesymistycznych pogłosek instrument ten może zostać powoli wycofywany - inwestycja wydaje się średnio opłacalna dla banku - co świadczy o wysokiej opłacalności dla klienta.
Discussion
No comments for “Sposób na podatek Belki”